7 sierpnia 2017

Podsumowanie lipca



Już miesiąc wakacji za mną. Nawet nie wiem kiedy to zleciało, przede mną jeszcze jeden miesiąc leniuchowania, bo od września czeka mnie ostatni rok w technikum i matura. Na okres wakacji zaplanowałam sobie sporo tytułów, które chce przeczytać, ale był to chyba głupi pomysł, ponieważ przez tą listę czułam się w obowiązku, że muszę to przeczytać i przez to zwyczajnie w świecie, straciłam zapał do czytania, dlatego chyba nawet w połowie nie przeczytałam tego co chciałam. Dlatego wyrzuciłam listę i zaczęłam czytać te książki, na które miałam ochotę, przecież czytanie ma sprawiać radość i przyjemność.

W lipcu udało mi się przeczytać 14 książek:

1. "Życie jest piękne" - Natalia Murawska
2. "Tysiąc pocałunków" - Tillie Cole
3. "Woda, która niesie ciszę" - Brittainy C.Cherry
4. "Art&Soul" - Brittainy C.Cherry
5. "Błąd" - Elle Kennedy
6. "Bez uczuć" - Mia Sheridan
7. "Stinger. Żądło namiętności." - Mia Sheridan
8. "Moje życie obok" - Huntley Fitzpatrick
9. "To, co najważniejsze" - Samantha Young
10. "Wszystko, co w tobie kocham" - Samantha Young
11. "Obserwator" - D.B Thorne
12. "Dance. Sing. Love" - Layla Wheldon
13. "Twoim śladem" - A. Meredith Walters /reread/
14. "Trzecia" - Magda Stachula

Najlepszą książką jaką przeczytałam w lipcu była zdecydowanie historia Cornelii z "Życie jest piękne" Natalii Murawskiej. Wzruszająca historia młodej dziewczyny, która musiała stawić czoło chorobie, pierwszej miłości i ratowaniem swojej przyjaciółki. Pełna pięknych cytatów książka, którą szczerze Wam polecam. :) Bardzo podobały mi się też książki Brittainy C.Cherry "Woda, która niesie ciszę" i "Art&Soul" po raz kolejny autorka mnie zachwyciła i skradła moje serce. 

Najgorszą książką miesiąca okazała się książka, która będzie miała swoją premierę 17 sierpnia "Dance. Sing. Love. Miłosny układ." Layla Wheldon. Dawno nie czytałam książki, która wyzwoliła we mnie tyle negatywnych odczuć podczas lektury. Nie mogłam znieść głównej bohaterki. Jej zachowanie było tak irracjonalne i po prostu głupie, że aż raziło w oczy. Już niedługo na blogu pojawi się pełna recenzja. 

Przepraszam, że rzadko pojawiały się posty w tym miesiącu, ale straciłam chęci do blogowania i potrzebowałam jakiejś przerwy. Mam nadzieję, że w tym miesiącu będą się one częściej pojawiały. Właśnie zabieram się za pisanie zaległych recenzji. Także czekajcie ;)

Na samym początku miesiąca pojawił się post, gdzie inni blogerzy polecali Wam książki na wakacje. Ten wpis cieszył się ogromną popularnością, więc już myślę nad kolejnym podobnym wpisem. 
Książki idealne na wakacje to ten post, kto jeszcze nie widział to zapraszam :)

Plany na sierpień:


A Wy mieliście udany miesiąc? Ile książek przeczytaliście ? ;) 

22 komentarze:

  1. Świetny wynik! Ja miałam trochę obowiązków, ale i tak udało mi się przeczytać osiem albo dziewięć książek, także jest dobrze. :D Chociaż w sierpniu mam więcej spraw, więc książki pójdą w odstawkę. ;/ Kurde. Chciałam sobie przeczytać ten Miłosny układ, a Ty piszesz, że to taka lipa. xd

    Jools and her books

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje :) "Miłosny układ" no średnio mi się podobał, ale może Tobie się spodoba :)

      Usuń
  2. Świetne wyniki, gratulacje :) Z chęcią też sama bym przeczytała książkę "Prezent", więc czekam na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :) "Prezent" już zaczęłam :) Narazie jest nieźle, recenzja pojawi się na blogu jeszcze przed premierą :) Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, świetny wynik. Ja przeczytałam 6 książek.. Szkoda, że "Dance..." jest słabe, miałam ochotę na tą książkę. Pozdrawiam xo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ;) Nie zniechęcaj się do tej książki przez moją opinię :) Może akurat Tobie przypadnie do gustu :)

      Usuń
  5. No mój miesiąc zdecydowanie nie był udany - tylko 4 książki, ale mogę usprawiedliwić to tym, że przez dwa tygodnie byłam kompletnie wyjęta z "czytelniczego życia". Mam za to nadzieję, że sierpień okaże się lepszy, a tobie gratuluję fantastycznych wyników!
    Buziaki kochana, oczywiście obserwuję, zakochałam się w twoim blogu! ♥
    BOOKBLOG

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny wynik :) Czasami przerwa dobrze robi :) Bardzo chętnie podkradłabym Ci "Prezent" oraz "Ocalałe" :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój wynik na pewno nie był dobry. Sama nie jestem zadowolona, bo przez wyjazd prawie nic nie czytałam, a plany miałam ambitne. Próbuję wszystko nadgonić w sierpniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też chcę takie podsumowania, tyle przeczytanych książek. Nie wiem co źle robię, ale mój czas się kurczy.
    Pozdrawiam
    polecam-goodbook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Super wynik, gratuluję :) czasem trzeba zrobić sobie przerwę, zeby potem ruszyć z podwojna siłą! A ja też mam w planach przeczytać "we wspólnym rytmie" :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam Moje życie obok. Mam nadzieję, że ta książka przypadła ci do gustu.:) Co do twoich planów to jedna pozycja się nam pokrywa. Również mam w najbliższych planach Ocalałe, ciekawe czy będą lepsze od Lokatorki. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z lipcowego czytania jestem zadowolona :) Bierz się koniecznie za "Ocalałe" - świetna historia :)

    Odnośnie do "Art & Soul" - piękna historia. Ryczałam podczas lektury jak głupol :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja niestety przez mój wyjazd przeczytałam tylko jedna. Ale gratuluję twoich wyników. mój blog

    OdpowiedzUsuń
  13. Wyniku przeczytanych w lipcu tylko można zazdrościć ;) ja przeczytałam niewiele... Serdecznie zapraszam do siebie :)
    https://wroclawianka-czyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale świetny wynik! W lipcu też udało mi się przeczytać "Tysiąc pocałunków" :) Szkoda, że nie spodobała Ci się książka "Dance. Sing. Love. Miłosny układ", byłam jej bardzo ciekawa, ale teraz to już sama nie wiem, czy po nią sięgać. Poczekam jeszcze na pełną recenzję ;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow, rewelacyjny wynik :) U mnie w lipcu 8 przeczytanych książek :) Szkoda, że zawiodła Cię "Dance, sing, love. Miłosny układ", bo ja niedługo będę ją czytać :( Ale może mi bardziej przypadnie do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja w tym miesiącu nie liczyłam ile przeczytałam książek ale było ich sporo, w ogóle te wakacje są chyba najbardziej zaczytane w moim życiu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Przepiękny wynik! Mi się udało przeczytać tylko 6 książek, co i tak uważam za sukces ;)

    OdpowiedzUsuń