![]() |
| Wydawnictwo: Znak |
''Gdy nie masz dokąd pójść, ruszaj w drogę''
Alan Christoffersen to główny bohater książki, który po utracie swojej ukochanej żony, domu i pracy wyrusza w pieszą podróż przez Stany Zjednoczone w poszukiwaniu nadziei i sensu życia. Z jednym plecakiem na plecach.
Zupełnie sam. Podczas swej niezwykłej podróży doświadczył wiele dobra i pomocy ze strony ludzi. Poznał co to prawdziwa przyjaźń. Był świadkiem wielu ciekawych historii, zwiedził różne zakamarki świata. Szedł z nadzieją uzdrowienia złamanego serca, zapomnieniu o wielkiej stracie i znalezieniu miłości.
Zupełnie sam. Podczas swej niezwykłej podróży doświadczył wiele dobra i pomocy ze strony ludzi. Poznał co to prawdziwa przyjaźń. Był świadkiem wielu ciekawych historii, zwiedził różne zakamarki świata. Szedł z nadzieją uzdrowienia złamanego serca, zapomnieniu o wielkiej stracie i znalezieniu miłości.
Cały świat Alana legł w gruzach. Gdy był już bliski załamania postanowił wyruszyć w drogę. Ale życie nigdy nie układa się tak jakbyśmy tego chcieli. Los znów wystawia Alana na ciężką próbę. Musi przerwać swą wędrówkę do Key West i wrócić do rodzinnego domu. Ostatnia z bliskich mu osób trafia do szpitala. Przyjeżdża więc zająć się poważnie chorym tatą, co wiąże się z ponownym zderzeniem z przeszłością, o której chciał zapomnieć. Przebywając w domu swojego taty, znajduje historię rodziny Christoffersenów. Alan poznaje korzenie swoich przodków. Podczas czytania dowiaduje się ile jego tata dla niego zrobił i z czego w życiu zrezygnował, by Alan po śmierci matki czuł się kochany przez swojego rodzica. Nie potrafił tego docenić, a gdy to zrozumiał i chciał podziękować ojcu za wszystko co dla niego zrobił mogło okazać się już za późno.
''Ścieżki nadziei'' to książka, która pokazuje Nam jak człowiek radzi sobie z utratą bliskiej osoby. Każdy z Nas w takiej sytuacji poddaje się, przeżywa załamanie nerwowe i nie ma ochoty dalej żyć. Tak samo odczuwał to główny bohater. Pokazał Nam jak sobie z czymś takim poradzić. Oczywiście nie zawsze najlepszym rozwiązaniem dla każdego jest zabranie plecaka i wyruszenie w drogę. Ale znalezienie nowego celu w życiu i dążeniu do spełnienia swoich pragnień.
![]() |
''Mieć miejsce, do którego się wraca, to mieć dom. Mieć osobę, którą się kocha, to mieć rodzinę. Mieć obie te rzeczy to prawdziwe błogosławieństwo.''
''Ścieżki nadziei'' to ostatni tom z serii ''Dzienniki pisane w drodze''. Przyznam szczerze, że po raz pierwszy poznałam twórczość Evansa. Szkoda, że moje pierwsze spotkanie z tym autorem to zakończenie całej serii, ale po tej książce wiem, że z pewnością sięgnę po inne jego tytuły. Piękna, wzruszająca historia Alana, pełna bólu i melancholii. O poszukiwaniu własnej wartości. Książka napisana jest prostym językiem, sympatyczni bohaterowie i pełno pięknych krajobrazów z pewnością zachęca do czytania. Moim zdaniem warto poznać tę powieść. Po jej przeczytaniu zostało mi w głowie wiele cennych porad i cytatów. Na długo zapadnie w mojej pamięci. I spokojnie można ją przeczytać bez znajomości poprzednich tomów. Czytałam tą książkę z uśmiechem na ustach i Wam ją serdecznie polecam. Przyjemna lektura, która daje czytelnikowi nadzieję.
Moja ocena:8/10!
Moja ocena:8/10!
Za egzemplarz książki dziękuje bardzo wydawnictwu:
.


Moja siostra zna i uwielbia twórczość Evansa. Ja w sumie nie czytałam jeszcze żadnej powieści tego autora, co chciałabym nadrobić. Fabuła tej książki intryguje, więc może od niej zacznę swoją przygodę z Evansem.
OdpowiedzUsuńAkurat ten tytuł "Ścieżki nadziei" zamyka cykl "Dzienniki pisane w drodze" :) więc polecam zacząć od książki "Dotknąć nieba" to jest pierwsza część :) ja bardzo polubiłam twórczość Evansa i też planuje przeczytać inne jego książki :) Tobie też polecam :* myślę, że nie będziesz zawiedziona :)
UsuńWidziałam wcześniej tę książkę gdzieś w internecie, ale za bardzo nie interesowałam się twórczością Evansa. Teraz po Twojej recenzji jestem jej całkiem ciekawa, zatem być może przy dobrej okazji zacznę od tego właśnie tytułu :D
OdpowiedzUsuńPolecam Ci książki Evansa :) zacznij sobie od "Dotknąć nieba" :) ostatnio wszyscy polecali mi jego książkę "Stokrotki w śniegu" :))
UsuńJa też nigdy nie czytałam Evansa ale ta książka zbiera ostatnio tyle pozytywnych opinii, że może się skuszę. :D
OdpowiedzUsuńA bloga oczywiście zaobserwowałam. :)
dziękuje ;) myśle, że warto sięgnąć po jego książki :)
UsuńŚwietny blog :) Obserwuję, wpadnij do mnie ;D
OdpowiedzUsuńdziękuję :) odwiedziłam już Twojego bloga ;)
Usuń... może być naprawdę ciekawa ☺ ...
OdpowiedzUsuńpiękna książka :) pełna pięknych, mądrych, życiowych cytatów :) polecam :)
Usuń