Nie pamiętam, kiedy ostatnio książka zachwyciła mnie do tego stopnia, że po odłożeniu jej na półkę, czułam ogromną tęsknotę za bohaterami. Sądziłam, że "Dzień ostatnich szans" może okazać się tą perełką, której tak usilnie poszukuje. Odkąd zaczęłam pisać recenzje, za każdym razem podczas czytania książek, wyłapuje każdy szczegół. Dlatego już wiele, wiele historii jest do siebie podobnych i często niczym mnie nie zaskakują. Czytałam debiut Robyn Schneider i dziś już nawet nie wiem o czym ona była. Nie wywarła na mnie jakiegoś pozytywnego wrażenia. Do tej historii podeszłam z ogromną ciekawością i zainteresowaniem, co też takiego stworzyła autorka, i co z tego wyszło?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą robynschneider. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą robynschneider. Pokaż wszystkie posty
22 lutego 2018
12 czerwca 2017
"Początek Wszystkiego" - Robyn Schneider /przedpremierowo/
Macie czasem tak, że ze względu na okładkę książki chcecie ją przeczytać? Otóż właśnie ja miałam tak w przypadku "Początek Wszystkiego". Jak tylko zobaczyłam ją w zapowiedziach musiałam ją mieć. Fabuła książki wydawała się być bardzo interesująca, taka lekka powieść młodzieżowa. Ale czy okładka dorównała treści tej książki?
Etykiety:
literaturamłodzieżowa,
robynschneider,
wydawnictwootwarte
Subskrybuj:
Posty (Atom)

