Po niesamowitej i bardzo wzruszającej historii Kate zawartej w "Promyczku", a także po niezwykłym "Gusie" przyszedł czas na przedstawienie historii najlepszego przyjaciela Gusa - Franco. W tej ostatniej części mieliśmy bliżej poznać Franco, który do tej pory był postacią drugoplanową. Jednak moim zdaniem Kim Holden trochę go zlekceważyła i przedstawiła jego historię trochę naciągając wiele wątków. Bardzo długo czekałam na kolejną książkę Kim o moich ulubionych bohaterach z Grant, San Diego czy członkach zespołu Rook, a Franco tylko po części zapokoił moje oczekiwania.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kimholden. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kimholden. Pokaż wszystkie posty
19 czerwca 2017
21 maja 2017
"O wiele więcej" - Kim Holden
Nie ma w niej logiki. Nie da się jej zmierzyć.
To mieszanka uczuć i pasji - połączenie niebezpieczne,
podsycające miłość... ale również nienawiść.
Poznałem obydwa te uczucia i jestem w nich ekspertem.
Zakochałem się w Mirandzie ślepo i bezgranicznie.
Wyidealizowałem sobie jej obraz.
Jednak marzenia są niczym dym.
Unoszą się nad nami, nieuchwytne, aż w końcu wydaje nam się,
że ich pragniemy.
Etykiety:
kimholden,
literaturakobieca,
ocena9/10,
wydawnictwofilia
Subskrybuj:
Posty (Atom)

