Twórczość Agnieszki Lingas-Łoniewskiej polubiłam za historię Pauliny i Piotra w książce "Bez przebaczenia", która wciągnęła mnie do swojego świata na kilka godzin i nie puściła póki nie przewróciłam ostatniej strony. Do dziś pamiętam emocje, jakie towarzyszyły mi podczas czytania tej książki. A potem sięgnęłam po "Skazani na ból". Do tej książki podchodziłam dwa razy, by ostatecznie zakochać się w tej historii. Dlatego zaliczam się do grona fanek tej autorki i nie mogłam sobie odpuścić lektury jej najnowszej powieści.
