10 października 2017

/przedpremierowo/ "It Ends With Us" - Colleen Hoover


"It Ends With Us" to książka, którą swego czasu, dosyć często spotykałam na zagranicznych bookstagramach czy Goodreads - recenzje jakie czytałam były bardzo zachęcające i wiekszość z osób, które już czytały, pisały, że jest to najlepsza książka Colleen Hoover. Jej fenom polega na tym, że autorka w tej powieści dzieli się z nami kawałkiem swojej historii, która zdarzyła się naprawdę w jej życiu. Co jak dla mnie jest godne podziwu i wielki szacunek dla autorki, ponieważ historia, jaką się z nami dzieli nie jest wcale lekka. 

Lily Bloom to główna bohaterka książki. Dziewczyna mimo młodego wieku, bardzo dużo przeżyła i wycierpiała w swoim życiu. Widziała wiele złych zdarzeń, jakich nastolatka nie powinna widzieć. Dlatego po pogrzebie ojca przeprowadza się do Bostonu, gdzie pragnie bezpiecznego życia. Wszystko układa się idealnie, Lily znajduje lokal, w którym może otworzyć kwiaciarnię, o której zawsze marzyła. Prowadzi ją z pasją i sukcesami. Gdy poznaje przystojnego Ryle'a Kincaida rodzi się między nimi głębokie uczucie i fascynacja, Lily jest przekonana, że jej życie nie może być lepsze. Jednak wszystko co dobre, szybko się kończy i Lily będzie musiała zmierzyć się z przeszkodami, które są nie do pokonania. Lecz ile jest w stanie znieść człowiek, nawet dla głębokiego uczucia do drugiego człowieka? 

"[...] najgorsze co możesz zrobić, to stracić z oczu granicę swojej wytrzymałości"

Colleen Hoover kolejny raz udowodniła mi, że jej książki mogą być jeszcze lepsze od poprzednich. A czym najbardziej mnie zaskakuje? To tym, że każda z nich jest inna i niepowtarzalna. Autorka słynie z romansów, ale historie jakie tworzy zawsze niosą ze sobą istotne przesłanie, które trafiają prosto do serca czytelnika. Pierwsza część książki zaczyna się od tego jak Lily poznaje Ryle'a i razem zaczynają stopniowo poznawać siebie nawzajem i układać sobie życie. Ona z powodzeniem prowadzi swój biznes z kwiatami, natomiast on odnosi sukcesy jako neurochirurg. I wydawać, by się mogło, że ta historia to kolejna lekka opowieść o miłości, gdzie nic nas nie zaskoczy. Dopóki nie pojawia się ten przełomowy moment i dosłownie w jednej chwili spokojne i poukładane życie Lily wywraca się do góry nogami. Te wydarzenia doprowadzają czytelnika do granic wytrzymałości i sprawiają, że możemy odczuwać każdą emocję towarzyszącą bohaterom, co jest niesamowite, ponieważ dzięki temu, jeszcze lepiej rozumiemy ich historię. Lily, Riley i Atlas to główni bohaterowie książki, których poznajemy z dwóch perspektyw: przeszłości i teraźniejszości. Rozdziały z przeszłości to głównie dzieje Lily i Atlasa, kiedy po raz pierwszy się spotkali i jak się ta znajomość rozwinęła. Natomiast już do teraźniejszości wkracza Riley. Ich ścieżki stykają się po kilka razy.

Jeśli chodzi o postacie jakie autorka wykreowała, to nie ma się do czego przyczepić. Każdy z nich odgrywa ważną rolę w życiu naszej głównej bohaterki - Lily. Mnie osobiście bardzo zauroczyła postać Atlasa, który był honorowy, opiekuńczy i bardzo dzielny. Życie nieźle dało mu w kość, ale walczył dzielnie, ponieważ wiedział, że stać go na lepsze życie. Opiekował się Lili tak czule, że zazdrościłam jej takiego faceta u boku. 

"Wszyscy ludzie popełniają błędy. Lecz tym, co definiuje czyjś charakter, nie są błędy, które popełnia, lecz sposób w jaki je traktuje - jako usprawiedliwienie bądź jako lekcję."

"It Ends With Us" to historia, która potrafi wywołać w czytelniku niezwykłą gammę przeróżnych emocji. Jeśli chodzi o historie Colleen Hoover to biorę je w ciemno. Jeszcze nigdy nie zawiodłam się na tej autorce i jest ona jedną z moich ulubionych! Za każdym razem serwuje nam historię, która jest mało przewidywalna. Potrafi chwycić za serce. Mocna historia, bardzo wzruszająca, która ukazuje nam realia dzisiejszych czasów. Nie zdradziłam Wam za wiele w tej recenzji z fabuły, ale właśnie o to mi chodziło, żebyście przeżyli tę historię bez zbędnych spoilerów i poznali historię Lily.

"Mam wrażenie, że każdy udaje kogoś, kim nie jest, a głęboko w środku wszyscy jesteśmy tak samo popieprzeni. Po prostu jedni ukrywają to lepiej niż inni."

Czy polecam? TAK! TAK! i jeszcze raz TAK! Jedna z lepszych historii, jakie czytałam w tym roku. Moja ocena to 10/10.

Planujecie sięgnąć po "It Ends With Us" ? Czy może już czytaliście? Jakie są Wasze odczucia po lekturze? Koniecznie dajcie mi znać w komentarzu:)

22 komentarze:

  1. Nie mogę się doczekać, żeby ją przeczytać, kocham Hoover, a czytane jej książek to zawsze wyjątkowe przeżycie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro kochasz jej książki, to ten tytuł na pewno przypadnie Ci do gustu :) Polecam!

      Usuń
  2. Zapowiada się cudownie :D Mam ją na półce od kilku dni i nie umiem się już doczekać aż zacznę ją czytać :D

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest cudowna! <3 Miłego czytania, czekam na Twoje wrażenia po lekturze :)

      Usuń
  3. Naprawdę fajny i dobrze zrobiony post, bardzo miło się czytało :)
    Zapraszam do mnie, może wspólna obserwacja? :)

    veronicalucy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam dopiero w planach po nią sięgnąć :)

    Pozdrawiam!
    www.olovereads.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Oczywiście, że po nią sięgnę :D Natychmiast jak tylko to będzie możliwe ♥
    Już nie umiem się doczekać :)
    Pozdrawiam :)
    http://czytanie-i-inne-przygody.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Książka zamówiona! Wkrótce się za nią zabieram! Mam nadzieję, że spodoba mi się równie bardzo ja Tobie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również mam taką nadzieję :) Tą książkę trzeba po prostu przeczytać. Porusza trudny temat, ale jakże istotny w dzisiejszych czasach :) Czekam na wrażenia po lekturze. pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Skończyłam ją czytać parę dni temu i też jestem zachwycona. Lubię Hoover ale miałam lepsze i gorsze książki ale z ręką na sercu mogę stwierdzić, że It ends with us jest jedną z lepszych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się natomiast wszystkie jej książki podobały :) Hoover zawsze potrafi sprawić, że czytanie jej książek jest cudowne <3

      Usuń
  8. Ja ją już przeczytałam po jej premierze. :D Nie mogłam się doczekać i zamówiłam i tak jak mówisz, ten przełomowy moment... to był dla mnie bardzo dezorientujące, to było takie "co?". Oczywiście na plus. Każda książka Colleen jest dla mnie inna, dlatego jest jedną z moich ulubionych autorek. Każda książka zostawia u mnie swoje piętno, za co bardzo je kocham. Z tą również tak było. <3
    potegaksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Książka zamówiona i pozostaje tylko czekać na mój egzemplarz. Po twojej recenzji jeszcze bardziej nie potrafię się doczekać przeczytania jej :D
    Pozdrawiam,
    https://blondiebooklover.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jeszcze nie czytałam nic tej Autorki, ale wszędzie słyszę tylko dobre opinie. Więc czym prędzej muszę nadrobic te zaległości.

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam jedną książkę Hoover i jakoś z autorką się nie polubiłyśmy :/ Mimo to, mam w planach powyższą pozycję, bo skoro ma tyle pozytywnych opinii to chcę spróbować jeszcze raz przygody z Hoover, może się powiedzie :)

    Pozdrawiam,
    oliviaczyta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Akurat tej pozycji nie czytałam, ba, nie spotkałam się nawet z tym tytułem, ale skoro to C. Hoover, to na pewno po nią sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszyscy zachwalaja tę książkę.Mnie również zainteresowała ze względu na swój osobisty charakter Mam nadzieję, że skrajnie moje serce.:)
    kocieczytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń