czwartek, 2 lutego 2017

#5 "Przez niego zginę" K.A Tucker


"Przez niego zginę" to moja 6 książka w tym roku i  pierwsza książka, która trochę mnie rozczarowała. To nie tak, że mi się nie podobała. Serią "Dziesięć płytkich oddechów" byłam zachwycona, autorka opisała pięknie historie miłosne. Jak się dowiedziałam o tym, że wychodzi nowa książka mojej ulubionej  pisarki Tucker od razu dodałam ją na swoją listę "do przeczytania". 

Maggie Sparkes przyjeżdża do Nowego Jorku, by uporządkować mieszkasz nie swojej najlepszej przyjaciółki Celine, która popełniła samobójstwo. Podczas sprzątania rzeczy przyjaciółki natrafia, na różne poszlaki wskazujące na to, że Celine jednak nie popełniła samobójstwa tylko, że ktoś ją zabił. 

Kontaktuje się z policją tłumacząc im swoje podejrzenia, ale oni zbywają ją i zamykają sprawę twierdząc, że przyczyną śmierci była mieszkanka alkoholu z lekami psychotropowymi. I tu Maggie nie spocznie dopóki nie pozna prawdy co tak naprawdę wydarzyło się w życiu Celine. Nie zdaje sobie jednak sprawy z tego, że może narazić się na niebezpieczeństwo ze strony mordercy, który nie cofnie się przed niczym, by zatrzeć za sobą ślady. Kobieta odkrywa zaskakujące fakty z życia przyjaciółki, o których nie miała pojęcia. To sprawia, że Maggie nie spocznie dopóki nie wskaże mordercy i nie dowiedzie jego winy.

"Przez niego zginę" to świetny thriller, gdzie akcja książki pędzi jak szalona. Sprawia, że czytelnik nie jest w stanie oderwać się od powieści dopóki nie pozna zakończenia prywatnego śledztwa Maggie. Książka warta polecenia. Tym razem zamiast romansu otrzymujemy od autorki kryminał. Nie ukrywam, że nie tego spodziewałam się po mojej ukochanej serii "Dziesięć płytkich oddechów". Liczyłam na kolejny romans, a otrzymałam kryminał. Nie mniej jednak jestem zadowolona z lektury. Dzięki zaskakującym zwrotom akcji i ciągle pojawiającymi się nowymi wskazówkami nie nudziłam się podczas czytania. Nawet powiem, że czytając zaczęłam podejrzewać każdego kto tylko pojawił się w książce. Więc tu plusuje u mnie ta książka. Jeśli zastanawiacie się czy warto sięgnąć po tę książkę to ja oświadczam Wam, że warto. Nie nastawiajcie się tylko na kolejnej zapierającej dech w piersiach historii miłosnej, bo się rozczarujecie ;)

Moja ocena: 6/10/ Autorka: K.A Tucker / Tytuł oryginalny: He Will Be My Ruin / Ilość stron: 400 / Gatunek: kryminał / Data wydania: 24.08.2016 / Wydawnictwo: Filia

Która książka z serii Tucker jest Waszą ulubioną? 


18 komentarzy:

  1. już od dłuższego czasu planuję zapoznać się z twórczością tej autorki, kto wie, może uda mi się to w tym roku. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam Monia ;) seria "Dziesięć płytkich oddechow" jest świetna jak dla mnie :)

      Usuń
  2. Przyznam, że seria YA tej autorki mnie bardzo rozczarowała, ale jednak skusiłam się na tą historię. I uważam, że byłą znacznie lepsza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi natomiast podobały się wszystkie jej książki ;) pozdrawiam :)

      Usuń
  3. A za który tytuł tej autorki najlepiej jest się wziąć na samym początku?
    Nie czytałam jeszcze nic Tucker :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja ulubiona jest "Cztery sekundy do stracenia " :) także zacznij od tej, nie zawiedziesz się :*

      Usuń
  4. Mam w planach przeczytać serię tej autorki, tą pozycję również :) Podobno są bardzo emocjonujące, a ja uwielbiam takie książki!
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, są bardzo emocjonujące ♡ polecam Ci wszystkie :) na pewno się nie zawiedziesz :) pozdrawiam goszaczyta ♡ ps. Byłam na blogu, piękny jest i również obserwuję ;)

      Usuń
  5. Planuję zacząć od Dziesięciu płytkich oddechów, chociaż teraz zaczynam się łamać, bo mnie zaciekawiłaś Przez niego zginę

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie
    toreador-nottoread.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obie są świetne ♡ zacznij od "Dziesięć płytkich oddechów" :)

      Usuń
  6. ufff, w końcu mogłam się odwdzięczyć za follow :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciągle obiecuję sobie, że wreszcie sięgnę po jakąś książkę Tucker, a wciąż odwlekam to w czasie. Przyznam, że podsyciłaś moją chęć tą recenzją i jako maniaczkę kryminałów ten tytuł tym bardziej kusi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko znajdziesz czas i po nią sięgniesz konieczne daj mi znać jak wrażenia :) mi się książka bardzo podobała :) a nie jestem wielką fanką kryminałów to tą pozycję czytałam z ciekawością i nie mogłam się doczekać rozwikłania śledztwa :D

      Usuń
  8. Książka czeka na mojej półce już od jakiegoś czasu ;) muszę wreszcie po nią sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że się nie zawiedziesz :) Książka naprawdę jest dobra, dużo się dzieje ;) ja nie mogłam się oderwać dopóki nie poznałam finału zagadki :)

      Usuń
  9. Dzisiaj się za nią biorę, jestem strasznie ciekawa. ^^
    http://itsabookgeek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa czy Ci się spodoba :) koniecznie daj znać ♡
      Kochana, uwielbiam Twojego bloga, jestem częstym gościem ♡

      Usuń