21 czerwca 2017

"Pierwszy dotyk" - Laurelin Paige


"Pierwszy dotyk" zaitrygował mnie swoim opisem z tyłu i miałam wysokie oczekiwania wobec tej książki. O samej autorce słyszałam wiele dobrego, więc zdecydowałam się sięgnąć po ten tytuł. Czy spełnił moje oczekiwania?



Emily Wayborn otrzymuje niepokojącą wiadomość. Na poczcie głosowej nagrywa się jej przyjaciółka z dawnych lat. Obie spędziły razem fantastyczne chwile na dzikich imprezach, lecz ich drogi się rozeszły. Mimo to nawet po takim czasie, Emily potrafi dostrzec, że nie jest to zwyczajna wiadomość. Chociaż pozornie brzmi wesoło i neutralnie, Amber użyła słowa, które stanowiło ich tajny kod używany w sytuacjach kryzysowych. Nie bez powodu. Po krótkim rozeznaniu Emily odkrywa, że Amber zaginęła! Mimo że kobiety nie utrzymywały już bliskich kontaktów, Emily jest zdeterminowana, aby odnaleźć przyjaciółkę. Kierując się szeregiem wskazówek, wpada na pewien trop. Wówczas na jej drodze los stawia Reeve’a Sallisa, znanego hotelarza i enigmatycznego miliardera, który ma reputację niezłego playboya. Emily musi uwieść bogacza, aby odkryć jego sekrety i miejsce pobytu Amber. Z czasem niebezpiecznie przywiązuje się do mężczyzny, mimo że cichy, niepokojący głos w głowie podpowiada jej, że nie jest to jej przyjaciel. Cóż z tego, skoro tak diabelnie ją pociąga. W pewnym momencie musi podjąć kluczową decyzję mogącą podważyć jej lojalność wobec Amber. Czy ma ocalić przyjaciółkę czy swoje serce? 

Nie będę się zbytnio rozpisywać o tej książce, ponieważ sama nie wiem czy mi przypadła do gustu. Mam bardzo mieszane uczucia. Jednak ja jestem zwolleniczką słodkich, niewinnych historii o miłości. Nie przepadam zbytnio za takimi erotykami. A ta książka, no cóż taka właśnie jest. Główna bohaterka tak mnie irytowała swoim zachowaniem. Niby ciąglę wmawiała sobie, że ma swoją godność i zachwouje się przyzwoicie, ale jak tylko nadarzyła się okazja, by zdobyć jakiekolwiek informację o Amber była w stanie zrobić dosłownie wszystko. Emily sama uważała, że człowiek nigdy się nie zmienia i nie ma czego żałować w życiu. Nie zgadzam się z nią, ponieważ na wskutek błędów z przeszłości możemy zmieniać samych siebie na lepsze. Także nie polubiłam się z główną bohaterką. 

A co do postaci męskiej, czyli Reeve'a mam mieszane uczucia. Na początku książki zachowywał się jak skończony dupek, który myśli, że cały świat ma u swoich stóp. Traktował ludzi bardzo chamsko i często ich poniżał. Nie dziwię się, że Emily się go bała, jego zachowań czy myśli. Myślałam, że nie ma w tej postaci ani krzty dobroci, jednak pod koniec się zmienił i nawet można było go poznać z tej dobrej, a nawet romantycznej strony. 

"Pierwszy dotyk" to dość ostra historia. Niemniej jednak sama fabuła książki jest dobra i można spędzić miło przy niej czas, ponieważ akcja bardzo wciąga. To zdecydowanie pozycja dla dorosłych czytelników. 

Książkę znajdziecie tutaj: klik

Takie świetne książki znajdziecie w księgarni internetowej:



 

7 komentarzy:

  1. A mnie zachwyciła. Właśnie takie ostrzejsze powinny być erotyki. W końcu o to w nich chodzi. To jak na razie jedyna książka tej autorki, jaką czytałam i w przyszłości planuję jedynie drugi tom tego, bo wszelkie inne są takimi typowymi słodkimi romansami o szefie i pracownicy, że aż mi niedobrze. Super, że Paige się wyłamała czymś lepszym, ostrzejszym i bardziej emocjonalnym.
    Ale niestety nie każdy lubi takie klimaty. Dodam jedynie, że to i tak dość łagodna książka. ;)
    Sam Emily również mnie czasem irytowała. Niby już zdecydowała dać sobie spokój, a jedna mała rzecz zmieniała całe jej nastawienie. Ślepe przywiązanie do przyjaciółki też nieźle dało jej w kość. W sumie taką przyjaciółkę to tylko w tyłek kopnąć i kazać jej nie wracać, a nie przyjaciółką ją nazywać. Ehhh.

    Recenzje Koneko

    OdpowiedzUsuń
  2. Mimo, że to bardziej erotyk to chyba się na nią skuszę, bo intryguje mnie ta sprawa z Amber ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam tą książkę <3 nie mogę doczekać się kontynuacji ❤

    OdpowiedzUsuń
  4. Opis wydaje się ciekawy, ale skoro Tobie średnio przypadła do gustu, to sama nie wiem. Raczej sobie odpuszczę, wolę fantastykę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo chętnie przeczyta tę książkę. Fabuła mi odpowiada.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze nie czytałam, ale wydaje się być ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też mnie bardzo zainteresował opis tej książki, ale sądzę, że i tak ją przeczytam. :D
    Jools and her books

    OdpowiedzUsuń